Jeszcze nigdy nie brakowało mi snu tak bardzo jak teraz. Nie wiem czym tak na prawdę jest to spowodowane. Zawsze mówi się o przesileniu wiosennym, bo rzeczywiście gdy nadchodzi wiosna to chce nam sie spać. Może jednak występuje coś podobnego w przyrodzie także zimą? Ja w każdym razie głęboko w to wierzę bo właśnie teraz chce mi się spać codziennie coraz bardziej. Ma na to na pewno ogromny wpływ mój tryb życia, który z pewnością jest odrobinę zbyt intensywny. No ale nawet jeśli wezmę pod uwagę fakt , iż pracuje po 12 godzin a w wolnych dniach jeżdżę na uczelnie to wydaje mi się, że to nie powoduje tak bardzo mojej senności. Wydaje mi się, że zdecydowanie bardziej wpływa na to obecna pogoda. Kiedykolwiek nie spojrzę za okno to zawsze widzę tylko szarość. Rano jak wychodzę jest ciemno i wieczorem jak wracam jest też ciemno. W dodatku podczas dnia jest ponuro i nieprzyjemnie. To ma chyba największy wpływ na moje samopoczucie. Po prostu brakuje mi słońca!!! Jestem więcej jak pewna, że gdyby słoneczko świeciło codziennie chociaż przez chwilkę to zaraz czulibyśmy się zupełnie inaczej. No ale cóż możemy zrobić? Kto może sobie pozwolić na wakacje w ciepłych krajach nie powinien się zastanawiać nawet przez chwilę. Natomiast tacy jak ja, którym praca na to obecnie nie pozwala, niech oświetlają jak najbardziej swój dom, wietrzą go często no i niestety muszą polubić kawę w ogromnych ilościach:-)
Najnowsze komentarze