Potrzeba snu…

29 01 2008

Jeszcze nigdy nie brakowało mi snu tak bardzo jak teraz. Nie wiem czym tak na prawdę jest to spowodowane. Zawsze mówi się o przesileniu wiosennym, bo rzeczywiście gdy nadchodzi wiosna to chce nam sie spać. Może jednak występuje coś podobnego w przyrodzie także zimą? Ja w każdym razie głęboko w to wierzę bo właśnie teraz chce mi się spać codziennie coraz bardziej. Ma na to na pewno ogromny wpływ mój tryb życia, który z pewnością jest odrobinę zbyt intensywny. No ale nawet jeśli wezmę pod uwagę fakt , iż pracuje po 12 godzin a w wolnych dniach jeżdżę na uczelnie to wydaje mi się, że to nie powoduje tak bardzo mojej senności. Wydaje mi się, że zdecydowanie bardziej wpływa na to obecna pogoda. Kiedykolwiek nie spojrzę za okno to zawsze widzę tylko szarość. Rano jak wychodzę jest ciemno i wieczorem jak wracam jest też ciemno. W dodatku podczas dnia jest ponuro i nieprzyjemnie. To ma chyba największy wpływ na moje samopoczucie. Po prostu brakuje mi słońca!!!  Jestem więcej jak pewna, że gdyby słoneczko świeciło codziennie chociaż przez chwilkę to zaraz czulibyśmy się zupełnie inaczej. No ale cóż możemy zrobić? Kto może sobie pozwolić na wakacje w ciepłych krajach nie powinien się zastanawiać nawet przez chwilę. Natomiast tacy jak ja, którym  praca na to obecnie nie pozwala, niech oświetlają jak najbardziej swój dom, wietrzą go często no i  niestety muszą polubić kawę w ogromnych ilościach:-)





Cos dla ciała…

27 01 2008

Polecałam już książkę, polecałam film. Teraz przyszedł czas na zupełnie coś innego.  Chciałabym Was wszystkich zachęcić do ćwiczeń.  Nie mam tu na myśli czegoś szczególnego. Każdy rodzaj aktywności fizycznej wchodzi tu w grę. Ja osobiście ćwiczę na “orbitreku” ale naprawdę myślę, że zarówno bieganie jak basen czy po prostu ćwiczenia w domu spełnią tu podobnie swoją role. Plusów takiej aktywności jest naprawdę wiele ale myślę , że najważniejsze jest samopoczucie. Ogromną role w naszym życiu odgrywa to co robimy dla siebie. I nie chodzi tu o egoizm tylko o to żeby mieć świadomość, że nie czekamy biernie aż staniemy się nieświadomi własnego ciała.  Ćwiczenia dają ogromną, pozytywną energię. Ja staram się ćwiczyć rano bo wtedy cały dzień mija mi dużo lepiej. Wiem jednak, że nie jest to łatwe. Sama mam czasem z tym problemy. Dlatego gdy nie daje rady wstać rano to ćwiczę wieczorem i wiem, że tez ma to swoje plusy.

Dlatego zachęcam wszystkich gorąco do aktywnego spędzania czasu. Wychodźmy na spacery! Róbmy cokolwiek aby czuć się dobrze!!!





Jeszcze raz

23 01 2008

Polecałam Wam już książkę a teraz przyszedł czas na film. Obecnie jest wiele interesujących filmów ale ja postanowiłam wybrać polską produkcje.

Najnowsza komedia romantyczna producentów wielkich kinowych hitów: “Ja Wam pokażę” oraz “Ryś”.
“Jeszcze raz?” to historia opowiadająca jak rodzi się równocześnie dojrzała i młodzieńcza miłość, romantyczne perypetie matki i córki oraz ojca i syna. Autorką scenariusza jest największa polska scenarzystka Ilona Łepkowska, autorka największych telewizyjnych i kinowych hitów oraz Erwin Wencel.

71740362.jpg

Film ogląda się lekko i przyjemnie.  Można się pośmiać ,a o to chyba w tym filmie chodziło, aby miło spędzić czas nie zadręczając się poważną tematyką. Cel ten został osiągnięty.  Zdecydowanie chętniej obejrzą ten film kobietki bo tematyka nie jest zbyt męska no ale przykro mi bardzo- nam tez się coś należy:-)

Kobitki jeszcze raz gorąc o Wam polecam!!! Poszukajcie wolnej chwilki i śmigajcie do kina! Będziecie zadowolone!!!





Polecam ksiażeczkę

19 01 2008

Ja wiem doskonale, że wiekszość ludzi z mojego pokolenia niekoniecznie ma potrzebe aby siegnąć po cos do poczytania. Ja jednak chciałabym wam polecic coś naprewde fajnego. Książeczka nosi tytuł “Dlaczego mężczyźni kłamią a kobiety płaczą”.

To niepowtarzalna mieszanka wiedzy, poczucia humoru i wyników wieloletnich obserwacji zachowań ludzkich. Książka bawi, a jednocześnie uczy, jak położyć kres problemom z porozumiewaniem się obu płci i rozpocząć naprawę ich wzajemnych stosunków osobistych i zawodowych. Allan i Barbara Pease są światowej sławy ekspertami w dziedzinie stosunków międzyludzkich i języka ciała, a ich książki Mowa ciała i Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie umieją czytać map rozeszły się w wielomilionowych nakładach.

83-7301-378-4.jpg

Książeczka napisana jest naprawdę fajnym językiem, przystępnym nawet dla tych ktorzy do tej pory nie mieli

zbyt wielu książek w ręku.

Czytając ją będziecie pękać ze śmiechu,a  jednocześnie dowiecie się wielu interesujących rzeczy.

Poradnik zawiera wiele zabawnych anegdot ”z życia wziętych” np:

” Adam i Ewa byli najszczęśliwszą parą na świecie, gdyż żadne z nich nie miało teściów”,

“Podstawowe męskie pytanie, które zmusza kobiety do kłamstwa, brzmi: “Jak było??”"

Czyż to nie prawda??:-) :-)

Mogłabym tak cytować bez końca, ale tak naprawdę najlepiej będzie jak sami się przekonacie.

GORĄCO POLECAM!!!! (dla obu płci)





Złśliwość rzeczy martwych:-(

17 01 2008

           Czy to tylko mi przytrafiają się co chwilkę jakiś awarie? Na dodatek same takie z którymi nie mogę sobie poradzić??? Dlaczego nie odpadają mi guziki w koszul, które z łatwością mogłabym sama sobie przyszyć? Zamiast tego psuja się urządzenia elektryczne, mechaniczne a z nimi to ja naprawdę nie bardzo umiem rozmawiać. Takie przykłady mogłabym mnożyć i mnożyć. Nie dalej jak dwa tygodnie temu osoba znająca się na sprawie( oczywiście facet) poinformował mnie, że cytuje “stuka mi zawieszenie i prawy hamulec chwyta szybciej”. Sprawa dotyczy oczywiście mojego samochodziku. Biedne maleństwo ale ja nie mniej.  Musze zwrócić się z prośba o pomoc ponownie do faceta od którego to usłyszałam bo nie wieże jakoś do końca, że ja zostanę potraktowana w warsztacie tak samo jak on. Tam chyba zawsze będziemy dyskryminowane. Oczywiście to nie koniec. Dokładnie wczoraj mój osobisty komputer odmówił współpracy. Wybrał sobie moment doskonały. Praca zawodowa plus sesja czyli dwadzieścia godzin na dobę pożądana pełna kooperacja. No ale po co? Oczywiście z tym też nie poradzę sobie sama tylko muszę sie udać do specjalisty, którym to oczywiście będzie znowu facet! Nie wspomnie tu nawet o zapowietrzających się ciągle kaloryferach w moim mieszkaniu.  No ale głowa do góry; niedługo wiosna i ten problem sam zniknie. Przynajmniej na kilka miesięcy.